sobota, 27 kwietnia 2013

Prolog

Violetta
Nazywam się Violetta Castillo i mam 17 lat.Do wczoraj mieszkałam w Madrycie ,a dzisiaj wracam do Buenos Aires.Nie mam mamy zmarła gdy miałam 5 lat.Mój tata-German traktuję mnie jak małe dziecko ciągle trzyma mnie pod kloszem i nie daję dorosnąć.Oprócz taty mieszkam z Jade czyli dziewczyną mojego ojca nie lubię jej ,ponieważ jest wredna i wydaje mi się,że jest z mojim tatą tylko dla pieniędzy.Nie chodzę do szkoły uczy mnie guwernantka,zazwyczaj nie zagościła u nas za długo.
-Violetto,masz tą wodę?-zapytał mnie mój tata
-Tak,kiedy odlatujemy?
W tym momencie z głośnikz zamontowanego na lotniku usłyszałam.
-Pasażerowie lotu do Buenos Aires proszeni są do samolotu.
-Chodż Violetto,idziemy.-powiedział tata
Wzięłam swoją torebkę,która leżała obok mnie na kanapie i poszłam do samolotu.




***Mam nadzieję,że się podoba proszę o komentowanie i polecanie mojego bloga.Pomysły mile widziane

Hej!

Hej!
Mam na imię Ada i jestem wielką fanką serialu Violetta,a więc postanowiłam założyć tego bloga.Proszę o komentowanie,polecanie i opserwowanie mojego bloga.